dobre czasy

P4270056a

Kwiaty w kwietniu – szalone czasy:) To były moje pierwsze wypady z cyfrowym aparatem. Kwiecień 2008:) Choć kwiecia było od groma i mam z tego dnia mnóstwo warsztatowo lepszych zdjęć, to jednak to właśnie podoba mi się najbardziej. Wiosna wybuchła tak potężnie, że nawet z pnia drzewa wyrastały kwiaty. Białe tło wyszło natomiast zupełnie przypadkowo – to ściana parku wodnego.

 

 

P4270056b


P4270056

 

Reklamy
This entry was published on 5 kwietnia 2013 at 14:07. It’s filed under Zdjęcia and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post.

19 thoughts on “dobre czasy

  1. bardzo dobrze stwierdzenie „kwiat w kwietniu szalone czasy” … już chyba wszyscy mają dość zimy …

    • za wiosną tęsknię, ale na zimę mam dobry sposób. czytam Grę o tron, gdzie opisy zimy są zmrażające:) bez porównania z naszą łagodną zimą:)

      • no co za ludzie jedna jest okrutna i szczuje konwaliami 😉 a druga się domraża … co ja tu robię ??? chyba powinnam pójść położyć się do trumny naświetlanej 160 volt …

  2. Piękne zdjęcie!
    Co do kwiatów w kwietniu- Mama zwykle opowiada, ze gdy rodziła się moja siostra na początku kwietnia, tak pięknie kwitły magnolie…
    A dziś dopiero powoli topi się śnieg!

  3. Teraz też mamy białe tło. 😉

  4. A dziś nawet przebiśniegów nie widać.. o krokusach nie wspomnę. Ciekawe gdzie się podziała ta wiosna..

  5. Wiosna tuż, tuż. Mój bałwan już się roztapia 🙂

  6. Pewnie za bardzo malkontencę, jak zawsze, ale jakoś już nie chce mi się w tę wiosnę wierzyć – przynajmniej oszczędzam sobie rozczarowań jak znów sypie. A tak na poważnie to czuję w kościach, że w przyszłym tygodniu już przyjdzie na pewno!

    • pocieszam się tym, że niektórzy mają gorzej – nie dość, że zima trwa dłużej niż u nas, to jeszcze panuje noc polarna. nic tylko światłem słonecznym cieszyć się pozostaje:)

  7. No pewnie, że szalone czasy!:) A może raczej powinniśmy powiedzieć, że teraz mamy szalone czasy. Wyszłam dziś na spacer… Co tu kryć… bez kaloszy można utopić się w śniegowej brei… Szaro, buro… nawet przebiśniegi jak gdzieś są to schowane są głęboko pod zaspami śniegu. Jak popatrzyłam na to Twoje zdjęcie to aż zamknęłam oczy i poczułam zapach wiosny, kwiatów, powietrza, ach…. Chcę wiosny;)))

    • kalosze powiadasz…właśnie zbieram się do wyjścia i zebrać nie mogę…

      • U mnie już cieplej więc spacer był miły. Ale dobrze, że wychodząc wpadłam na pomysł, aby założyć kaloszki bo inaczej naprawdę utonęłabym w tej mokrej brei… szkoda nóg. A swoją drogą niektóre kaloszki to aż wiosnę wywołują kolorami;)

  8. U mnie – dziś pierwszy dzień, od nie pamiętam kiedy, gdy wyjrzało słońce. Nareszcie! 🙂 jeszcze kilka takich szaro-burych i pewnie poddałabym się i nastrojowi w takiej tonacji 😉

    • w takim razie u mnie jest dzień opóźnienia, ale za to milej było w poniedziałek wstawać do pracy jak właśnie słońce nareszcie wyjrzało zza chmur:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: