Londyn – cz. I „nowe-stare”

PC273526

Zapraszam na pierwszą część zdjęć z Londynu. Byłam tam 2 razy, łącznie jakieś 2 tygodnie. Skupiłam się oczywiście na wszystkich opisywanych w przewodnikach miejscach, postaram się jednak pokazać zdjęcia nieprzewodnikowe. Na początek zderzenia różnych epok. Często w mediach można trafić na dyskusje dotyczące nietypowej rozbudowy, czy modernizacji zabytków – w Londynie dotyczyły one zadaszenia muzeum (zdjęcie powyżej). Mam wrażenie , że niezależnie od opinii na temat  zastosowanego pomysłu, na każdym to miejsce robi wrażenie. Przede wszystkim jest to coś innego, niespodziewanego, natomiast wrażenie potęguje ogrom jasnego światła, które wydaje się sztuczne. Zdjęcia poniżej to zupełnie inna forma łączenia epok. Byłam naprawdę zszokowana widokiem bardzo nowoczesnych wieżowców tuż obok zabytkowych budowli. Na obrzeżach miasta zbudowano całą dzielnicę drapaczy chmur, więc naprawdę nie rozumiem, dlaczego nie powstrzymało to powstawania takich perełek bliżej centrum. Z drugiej strony wygląda to tak kosmiczne, że aż atrakcyjnie…

 

 PC263088

PC263364

 PC263387

Na koniec jeszcze inne zderzenie (niestety nie mam odpowiedniego ujęcia, więc uwierzcie na słowo) – to widok na bazary tuż pod Wembley:)

P1028780

Reklamy
This entry was published on 10 marca 2013 at 16:52. It’s filed under Byłam-widziałam, Zdjęcia and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post.

16 thoughts on “Londyn – cz. I „nowe-stare”

  1. Trzeba im takiego Tuska i zburzą stadion i zlikwidują bazary:-)

  2. Lubię takie kombinacje – mieszania stylów, ale muszą być wkomponowane ze smakiem:-)

  3. Mój syn jest od lat zafascynowany Londynem. Widziałam mnóstwo zdjęć tego miasta i myślałam, ze już wszystko o nim wiem. A jednak…te Twoje ujęcia są ciekawe, nietypowe i dlatego podoba mi się! 😉

  4. Świetne zdjęcia !!

  5. Nowoczesne budowle obok zabytkowych budynków… to najprawdopodobniej sprawa kasy właścicieli firm, które to budują te wieżowce. Osobiście nie wiem co mam myśleć o takim wkraczaniu nowoczesności w przestrzeń zabytkową. Z jednej strony wygląda to tak ciekawie, kosmicznie, jak piszesz, a z drugiej czy powinno się niejako „profanować” miejsca zabytkowe. I fajne zdjęcia!:)

  6. katemucha on said:

    ja osobiście nie przepadam za łączeniem w architekturze miasta starych budynków z tymi nowoczesnymi. Na pewno jest to coś innowacyjnego i robi wrażenie, ale dla mnie to się gryzie i psuje cały efekt. Podoba mi się rozwiązanie w Paryżu. Wszystkie stare budynki i dawna zabudowa znajduje się w centrum i stanowi, jakby odrębny obszar, natomiast nowoczesna dzielnica La Defense, która przypomina wyglądem nowojorski Manhattan znajduje się na obrzeżach Paryża, dzięki czemu odnosi się wrażenia, że wjeżdża się do zupełnie innego miasta.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: