czarno na białym

DSCN3054

Wiem wiem – znów zima. Ale przecież jest tak pięknie! Dziś prezentuję fotki zrobione z jadącego samochodu przez szybę. Szyba miała plamki, więc trochę przy mych dziełach pomajstrowałam:) Usunęłam czarne kropki, wyrównałam horyzont, usunęłam kolory i dodałam „efekt kliszy”.

DSCN3038

Droga prowadzi do domu rodzinnego mojej Mamy. Pamiętałam, że wrzucałam kiedyś zdjęcia tego miejsca robione latem – okazało się, że to było jeszcze na blogu poprzednim. Pierwszy raz od dłuższego czasu tam zajrzałam i nieco się zdziwiłam. Po pierwsze blog wygląda zupełnie inaczej, widać moje zaniedbanie, a po drugie jest tam więcej treści niż myślałam (większość moich dziełek z bardziej twórczego okresu). Dlatego od dziś na blogu obecnym będę wrzucać dodatkowo zdjęcia nieco historyczne, aby blog stary już całkiem usunąć. Mam nadzieję, że znajomych nie zanudzę, a nowi goście docenią wysiłek:)

DSCN3041

Jadąc tą drogą myślałam o różnicy w spędzaniu zimy na wsi i w miastach. Ludzie mają swoją pracę, sąsiadów, telewizor i tyle. O ile mieszkając bliżej miasta można zorganizować wyjazd do kina, czy muzeum, o tyle akurat z prezentowanych okolic wydostać się nie jest tak łatwo. Nawet samochodem wszędzie jest daleko. Ciekawa jestem, czy to zbliża ludzi do siebie. Nie znam moich sąsiadów w Krakowie.

DSCN3047

Naprawdę podobają mi się te zdjęcia (dodała skromnie:) ). Kojarzą mi się ze starymi zdjęciami niewielkiego formatu z białą falowaną ramką. Różnica jest taka, że dawniej raczej nie marnowano kliszy na same widoki – u Babci widziałam zdjęcia w podobnej scenerii, ale zawsze z ludźmi.

DSCN3053

Reklamy
This entry was published on 7 lutego 2013 at 19:36. It’s filed under Byłam-widziałam, Zdjęcia and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post.

12 thoughts on “czarno na białym

  1. dziękuję za te widoki. Ja jestem z tych nowych gości, więc jak najbardziej jestem za wrzucaniem wszelkich „historycznych” treści i zdjęć.
    Ludzie na wsi muszą się znać żeby sobie pomagać…trzeba liczyć na najbliższych sąsiadów. W miastech tego nie ma, dlatego też np we Francji mają coś w stylu dzień sąsiada czyli dzień w którym w miastach na placach kamienic mieszkańcy wystawiają stoły, znoszą jedzenie i biesiadują w celu poznania się. Podobno…

    • świetny pomysł – prawie jak grillowanie w miasteczku studenckim:) w krakowie często spółdzielnie mieszkaniowe i domy kultury organizują różne spotkania, nigdy mi tam jednak nie po drodze. Wydaje mi się, że to skierowane jest głównie do osób starszych. Natomiast takie wystawianie stołów i częstowanie jedzeniem mogłoby być ciekawe – coś działoby się na wspólnym podwórku, więc być może zachęciłoby to większą liczbę osób.

  2. Więcej białego niż czarnego:-)

  3. śliczne zdjęcia!
    I ja ostatnio zachwycałam się zimowymi widokami i uwieńczałam je fotografią 😉

    • Angie droga, nie wiem czemu Twoje komentarze do tego akurat wpisu trafiały mi do spamu. zorientowałam się dziś, więc zaznaczyłam już, że gościem tu jesteś mile widzianym, a nie jakimś spamowaczem oraz przywróciłam komentarz Twój przemiły o mych zdjęciach zimowych.

      • mamjakty, nic się nie stało, byłam tylko wściekła, bo tamtego dnia WordPress szalał i u wielu znajomych lądowałam w spamie… Już miałam napisać do Ciebie maila z prośbą o wyciągnięcie mnie ze spamu ;)))

  4. Śliczne zdjęcia!

  5. Nie wiem czemu znikają moje komentarze!

  6. piekne sa te krajobrazy zimowe – prawie jak z moich okolic:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: