wspomnienie weekendu

w drodze na szczyt. dookoła mnóstwo wymówek, aby odpocząć i cyknąć fotkę:)

tu już zrozumiałam, że Czerwone Wierchy poczekają do następnego razu

schodziłam innym szlakiem, w kierunku Hali Gąsienicowej

kawałeczek za Halą. moment wyboru – którą drogę na Kuźnice wybrać…

jakiś inny ten Giewont:)

 

 

 

 

 

 

Reklamy
This entry was published on 19 czerwca 2012 at 23:47. It’s filed under Byłam-widziałam, Zdjęcia and tagged , , , . Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: